|
Anna Magdalena Mróz - Zaręczynowa pamiątka |
|
Pierścionek po prababkach księżniczka ujrzała. Zalśniły kryształowe załamki przeszłości A diament – arcydzieło niezwykłe wychwalał I szlifem ideałów w jej oczach zagościł. Nie mogła rąk oderwać od magii błyskotek, Ozdobą zachwycona klejnot zaczepiła O drobny ścieg ażuru, złoconych koronek, I gładkie łzy tęsknoty nagle w nich odkryła. Uciekły drobne perły tajnymi ścieżkami Od pustych oczodołów bezcennej obrączki. I niosły portret księcia rysą nieskalany, Spowity w cień patyny – antyku pamiątki. Zabłysnął obraz frakiem i słów krynoliną, Zakręcił jak na balu świetliste okręgi. Mignęły płoche kwiaty miłości muślinem A pierścień płaczem szczęścia budził zachwyt ręki…
|